Bartłomiej Polakowski
Wpisy otagowane lms
Rozwój systemów LMS…według ich twórców.
15 Listopad 2011
Dzisiaj trafiłem na film prezentujący fragment dyskusji przeprowadzonej z aktualnym prezesem Saba oraz byłymi CEO GeoLearning oraz Knowledge Planet.
Zadano im jedno pytanie. Jaka przyszłość czeka systemy LMS?
Zapomnijcie o jednym monolitycznym systemie. Przyszłe LMSy mają być serwisami, które integrują się z codziennymi czynnościami wykonywanymi przez pracowników, niezależnie od miejsca, czasu i wykorzystywanego urządzenia.
Wykonujesz jakieś zadanie, potrzebujesz pomocy..ona już tam jest:)
Przemyslenia powdrożeniowe część 1
20 Listopad 2009
Jestem świeżo po wdrożeniu dużego, korporacyjnego LMS-a. Przeżyłem długi proces analizy i przygotowań, uczestniczyłem w powstawaniu umowy przypominającej grubością encyklopedię PWN, a następnie we wdrożeniu, testach i tworzeniu materiałów szkoleniowych. Ostatni tydzień spędziłem na słuchawce pomagając użytkownikom oswoić się z nowym systemem. Jednym słowem było Super!:) Mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję brać udział w tego typu projektach.
Teraz gdy trochę opadło napięcie (i bitewny pył:)chciałbym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami, które zdobyłem przez ostatni rok.
Scenariusz wdrożenia niby jest wszystkim znany. W sieci znajdziemy wiele materiałów opisujących poszczególne kroki. Zbieramy przedstawicieli (z odpowiednia rangę) z działów, które będą korzystać z systemu bądź go później utrzymowaćserwisowaćrozwijać (jeżeli ustaliliśmy to już wcześniej, jeżeli nie to pozostaje nam jeszcze kampania marketingowa e-learningu w naszej firmie:). Rozmawiamy z nimi o projekcie i jego celu, zbieramy informacje zwrotną i tworzymy listę naszych wymagań. Brzmi trywialnie, ale trywialne nie jest. Jak coś pominiemy to później będziemy musieli płacić za dodatkowe rzeczy, jak wpiszemy rzecz zbędne to niepotrzebnie wydłużymy projekt. Powinniśmy się skupić na najważniejszych funkcjonalnościach, które są nam niezbędne. Na szczegóły przyjdzie czas później. Niech nas nawet nie kusi myślenie w stylu „takie coś mogłoby się przydać za parę lat” bo wtedy nasz projekt potrwa tyle czasu:)
Pierwszą poważną decyzją, którą musimy podjąć to czy mamy zamiar korzystać z rozwiązań open sourcowych czy komercyjnych. Mimo wielu zdań na ten temat, ja pozostaje przy moim zdaniu, że jeżeli chodzi o średnie i duże firmy to e-learningowy open source się nie sprawdza. Dlaczego, możecie przeczytać między innymi w tym artykule.
Po tej decyzji, musimy znaleźć dostawcę, którego system spełni wszystkie, a przynajmniej większość naszych wymagań. Nie dajcie się zwieźć kolorowym prezentacjom i zapewnieniom przedstawicieli, że „to da się bez problemu dorobić”. Może i się da, ale my mamy określony czas i budżet na ten projekt. Interesują nas rozwiązania, które już teraz możemy wykorzystać. W prezentacjach muszą uczestniczyć osoby zainteresowane i przedstawiciele naszych użytkowników. Oszczędzi nam to później mnóstwo pytań w stylu „Czy tego przycisku nie można umieścić z prawej strony?” a dodatkowo zauważyłem, że praktycznie każdy lubi się powymądrzać:) Nie zapomnijmy o sekcji bezpieczeństwa w naszej firmie. Jeżeli nie będziemy z nią współpracować to może się okazać, że przed godziną 0 powiedzą, że to nie może tak działać bo jest niezgodne z procedurą…No i wtedy du..mamy problem:) Warto także dokładnie wybadać osoby prezentujące nam system, gdyż jest duże prawdopodobieństwo, że będziemy później z nimi współpracować przy wdrożeniu. Parę pytań o Common Cartridge powinno nam pomóc w zorientowaniu się czy mamy do czynienia z profesjonalistami:)
Jeżeli znaleźliśmy system, który spełnia wymagania, polecam się z nim bardzo dokładnie zapoznać. Ja widocznie nie zrobiłem tego wystarczająco dokładnie bo wczoraj trafiłem w systemie na taką opcję, która…niewiadomo co robi:) Większość firm udostępnia swoja platformę potencjalnym odbiorcom, aby mogli ją przez parę tygodni przetestować. Bardzo ważna w tym momencie jest współpraca z resztą zespołu. Musimy wyłapać wszystkie rzeczy, które według nas wymagają zmiany. Trzeba być mega dokładnym – rozmieszczenie przycisków, wyświetlane elementy, nawet kolor i wielkość czcionki jest ważna. To jest czas na ustalenie szczegółów. Jeżeli nie zrobimy tego teraz i nie uwzględnimy wszystkiego w harmonogramie dołączonym do umowy to później przy każdym pytaniu o zmianę jakiegoś elementu będziemy słyszeć o wydłużeniu projektu o X dni, a to się naszemu PM nie spodoba:) Efektem naszej współpracy z dostawcą powinien być dokument analizy biznesowej opisujący dokładnie wygląd, funkcjonalności, raporty, notyfikacje uprawnienia i wszystkie najmniejsze szczegóły, które razem będą opisywały nasz finalny LMS. Warto posiedzieć nad tym dokumentem, bo później na jego podstawie będziemy sprawdzać jak nasz dostawca wykonał pracę domową:) no i będziemy mieć doskonałą dokumentację naszego systemu.
Gdy uzgodniliśmy już z dostawcą wszystkie zmiany, które chcemy wprowadzić nadchodzi długo oczekiwany czas rozpoczęcia prac deweloperskich. Można wstawiać szampana do lodówki:) Absolutnym wymogiem jest tutaj wprowadzenie systemu śledzenia błędów i zgłoszeń. Email i telefony są świetnymi środkami komunikacji, ale przy tak dużym projekcie po tygodniu już nie będziemy pamiętać o wszystkich naszych zgłoszeniach. Wraz z postępem prac -jeżeli mamy już jakieś działające moduły udostępnijmy go naszej grupie testowej. Ostatnią rzeczą, którą chcemy słyszeć po wdrożeniu systemu jest marudzenie użytkowników, dlatego warto ich włączyć w proces testów jak najwcześniej.
Na dzisiaj to tyle. Dalszy ciąg moich przygód postaram się opisać ASAP:)
Jak wdrożyć użytkowników?
27 Wrzesień 2009
Dzisiaj wróciłem z 3-dniowych zawodów sportowych zorganizowanych przez moją firmę. Poza aktywnym wypoczynkiem (dziennym i nocnym:) miałem też możliwość przyjrzenia się dokładniej ludziom, których szkolimy. Na dniach wdrażamy nowy LMS, który poza udostępnianiem szkoleń e-learningowych umożliwia użytkownikom samodzielne pokierowanie ścieżką swojego rozwoju. Do tej pory pracownicy byli skierowywani na szkolenia przez swojego menedżera lub pracownika działu szkoleń. Teraz większa odpowiedzialność będzie po ich stronie. Byłem ciekawy jak ten pomysł jest przyjmowany w strukturach.
Część osób odczuwa naturalną obawę przed nowym. Aby im pomóc i zachęcić do korzystania z naszego systemu można zrobić parę rzeczy:
1) należy zaplanować dokładnie akcję informacyjną – może dziewczyna lubi być czasem zaskoczona przez swojego chłopaka, ale raczej nie dotyczy to wdrożenia e-learningu:) Poza banerami na stronach firmowych, które uświadomią o istnienie nowego systemu warto także skontaktować się (organizując spotkania lub w ostateczności mailowo) z przełożonymi osób, które będą użytkownikami LMS i zaprezentować im jakie korzyści będą z niego mieli (oni i ich podwładni).
2) należy zorganizować szkolenia – najlepsze są warsztaty, jednak przy dużej liczbie uczestników często nie będziemy mogli skorzystać z tej formy. Bardzo dobrze sprawdzą się screencasty. Należy jednak pamiętać, żeby nie były zbyt długie i warto aby zamiast usypiającej muzyki w tle miały nagrany głos lektora, który poprowadzi przez szkolenie.
3) należy udzielać wsparcia użytkownikom – osoby odpowiedzialne za obsługę systemu powinny wspierać i w jak najszybszym czasie reagować na wszystkie zgłoszenia i pytania. Jeżeli nas na to stać można do tego procesu włączyć firmową infolinię, która będzie działać 24/7. Najgorszą rzeczą jest unikanie kontaktu z użytkownikami.
4) należy zadawać pytania i słuchać opinii – nasi użytkownicy są naszymi najlepszymi testerami i doradcami. Warto pytać ich o opinię i wysłuchiwać ich odpowiedzi z dwóch powodów: pozwoli nam to natychmiast zareagować na jakiś błąd i rozwijać system we wspólnie obranym kierunku co na pewno spowoduje wzrost liczby zadowolonych użytkowników, którzy czują się współodpowiedzialni za rozwój LMS.
5) skoro już wspomniałem o motywacji to warto ją budować także w inny sposób – poza wspomnianym już wsparciem ze strony przełożonego, trzeba pomyśleć jak jeszcze inaczej zmotywować ludzi do korzystania z naszego systemu. Mogą nam w tym pomóc konkursy z symbolicznymi nagrodami i spotkania informacyjne lub umieszczanie na platformie rzeczy, których nigdzie indziej nie znajdą np. okolicznościowy wywiad z prezesem, które zachęcą do częstszych odwiedzin.
6) ostatnią rzeczą, która mi teraz przychodzi do głowy jest dbanie o wizerunek naszej platformy – należy się starać utrzymywać maksymalny poziom jakości umieszczanych materiałów oraz obsługi, dzięki temu będziemy prezentować się profesjonalnie co zwiększy siłę naszego przekazu, że Warto się uczyć!!:)
Poniżej nasz cel:)
Czy jesteś zadowowlony ze swojego eLeMeSa?
24 Marzec 2009
Bersin & Associates regularnie monitorują zadowolenie użytkowników systemów LMS. Z ostatniej ankiety wynika, że jedna czwarta z nich nie jest zadowolona ze swojej platformy i w ciągu następnego roku planują zmianę. Czy to dużo? W porównaniu do ostatniego roku wynik ten się poprawił, ale warto zobaczyć, co naraziło się na krytykę tłumu:)
Jakie były główne przyczyny niezadowolenia?
Pierwszym z nich było zbytnie skomplikowanie systemu. Łatwość obsługi jest kluczowym elementem każdej aplikacji klienckiej. Tymczasem niektóre platformy są tak nielogicznie skonstruowane, że poza samymi twórcami i przedstawicielami handlowymi nikt nie wie do końca, co się kryje pod ślicznym interfejsem:)
Kolejną przyczyną jest raportowanie. LMS przechowuje mnóstwo informacji o użytkownikach, szkoleniach, kosztach itp. Niestety w niektórych przypadkach ciężko jest wydostać te informacje. Zgodnie z raportem tylko 23% organizacji jest zdania, że dostają wszystkie dane i raporty pozwalające im mierzyć efektywność programów szkoleń i operacji. Pozostali wykorzystują w tym celu zewnętrzne aplikacje.
Poza kwestiami technicznymi istotnym punktem niezadowolenia użytkowników było słabe lub brak wsparcia klienta. Szczególnie czołowi dostawcy zebrali słabe noty (czyżby spoczęli na laurach?:) Co prawda, im większy system, tym trudniejsza implementacja i późniejsze wsparcie, nie zwalnia ich to jednak z odpowiedzialności (za którą zresztą każą sobie słono płacić)
Badanie to pokazuje jak istotna jest specyfikacja wymagań biznesowych i testy rozwiązań przed wyborem odpowiedniego system. Szczególnie pomocne powinny być publikacje takie jak te stworzona przez Brandon Hall Research.
Jeżeli stoisz właśnie przed wyborem LMS’a albo narzędzia do tworzenia szkoleń lub po prostu chcesz się dowiedzieć co w 2009 roku będzie dostępnego na rynku to na pewno zainteresuje Cie DARMOWY, 526 STRONICOWY raport przygotowany przez Brandon Hall Research „Learning Technology Products 2009”. Zawiera on, krótkie (jedna do trzech stron) opisy produktów przedstawionych w trzech innych (niedarmowych:) raportach BHR (Authoring Tool KnowledgeBase, LMS KnowledgeBase i LCMS KnowledgeBase)
Jak ktoś ma problem z bezsennością to w sam raz na wieczór:)
PS. A czy Ty jestes zadowolony ze swojego eLeMeSa?:)
Link: Learning Technology Products 2009
