Bartłomiej Polakowski
Wpisy otagowane e-learning
Tworzenie szkoleń jest proste..
11 Kwiecień 2012
siadasz przed komputerem, odpalasz narzędzia, projektujesz slajdy, wstawiasz zdjęcia, animacje, ścieżkę dźwiękową i gotowe!
Chwilę potem budzisz się we własnym łóżku:) Niestety tak łatwo nie jest. Właściwie to powinienem powiedzieć na szczęście bo, wtedy już nigdy nie wydostalibyśmy się z morza słabego contentu.
Przygotowanie szkolenie rozpoczyna się nie w momencie uruchomienia komputera, ale na długo przed tym kiedy musimy wykonać dokładną analizę biznesową, poznać grupę docelową, ustalić harmonogram, budżet i przede wszystkim cel szkolenia.
Lista rzeczy, które trzeba wykonać zanim odpalimu Articulate, Captivate albo inne narzędzie, jest długa i niestety często lekceważona. Przyczyny są różne – napięty grafik, brak komunikacji w firmie, brak umiejętności lub po prostu brak wiedzy.
Temu ostatniemu na szczęście można łatwo zaradzić:)
Na blogu Flirting w/ eLearning (bardzo fajna nazwa:) znalazłem tabelę, będącą podsumowaniem wszystkich elementów, na które twórca szkolenia musi zwrócić uwagę przed, w trakcie i po swojej pracy. Do ściągnięcia jest gotowy formularz z polami do odznaczenia. Ciężko coś dodać, ale może Wam się uda:)
Link: the-ultimate-e-learning-design-and-development-checklist

photo credit: tjmwatson via photopin cc
Gry na ratunek światu!
6 Kwiecień 2012
Ludzie poświęcili już 6 MILIONÓW lat grając w World of Warcraft. To mniej więcej taki okres czasu jaki minął od momentu, gdy nasz praprapra..pradziadek stanął na dwóch nogach:)
Do 21 roku życia, przeciętny człowiek spędzi 10 TYSIĘCY godzin grając w różnego rodzaju gry.
Na świecie jest ponad 500 MILIONÓW graczy.
Te liczby robią wrażenie, a najlepsze jest to, że sami bez przymusu nakręcamy te statystyki.
Gry są już nie tylko wymieniane w kategorii rozrywka lub edukacja. Co raz częściej pojawiają się w ambitnych projektach mających na celu polepszenie standardu naszego życia a nawet ratowanie Ziemii. W końcu dlaczego nie wykorzystać naszego zauroczenia grami do rozwiązywania realnych problemów?
Jeden z ciekawszych przykładów podaje grecki historyk Herodotus z 5 wieku przed naszą erą. Opisuje on królestwo Lydia, w którym nastały czasy głodu. Ludzie cierpieli i walczyli ze sobą. Król wpadł na oryginalny pomysł – zarządził, że jednego dnia ludzie będą jedli, a drugiego..grali w kości:) Gry są na tyle angażujące, że ludzie często zapominają o podstawowych potrzebach fizycznych. Od czasu do czasu można usłyszeć w telewizji o kolejnym Japończyku, który zmarł na skutek przemęczenia lub odwodnienia zapatrzony w ekran komputera.
Innym problemem, za którzy wzięli się producenci gier we współpracy z koncernami motoryzacyjnymi to rosnące ceny paliwa. Rozwiązanie jest proste. Samochód „rzuca” nam wyzywania pokazując rekordy oszczędnej jazdy na odcinku drogi, którym jedziemy, lub daje nam punkty za ekonomiczną jazdę, które później możemy wymienić na sadzonki prawdziwych drzew sadzonych w jakimś lesie. Fajne nie?:)
Gry zmieniają świat. A jak to robią dowiecie się z poniższego filmu.
Nowości na rynku
1 Kwiecień 2012
Co roku wszyscy czekają na pierwszy kwietnia, aby poznać nowości prezentowane przez największe firmy związane z branżą internetową i elektroniką.
Nie odbywają się wtedy żadne targi ani pokazy, a mimo to istnieje milczące porozumienie pomiędzy przedsiębiorcami, aby właśnie tego dnia ujawnić projekty, które mogą zmienić świat.
Zobaczcie co czeka na nas w najbliższym czasie.
E-learning vs Infografika 1:1
27 Marzec 2012
Dzisiejszy szybki wpis zainspirowany jest dwoma rzeczami, które znalazłem w sieci i dotyczy…infografiki..:)
„No nie, nie znowu! Daj coś o narzędziach” Tak pewnie pomyślała bardziej techniczna cześć czytelników tego bloga:)
Jak pewnie wiecie, od pewnego czasu prowadzę blog www.infografika.blog.pl gdzie wrzucam ciekawe, oryginalne, albo innowacyjne…infografiki (tak mi się przynajmniej wydaje:) To takie mini hobby bo jakiś czas temu zauważyłem, że mają one bardzo dużo wspólnego z e-learningiem – są skondensowaną formą przekazywania wiedzy w atrakcyjnej formie graficznej.
Nie ma w nich miejsca na zbędne informacje (bo mają ograniczoną wielkość) i przerost formy nad treścią. Chodzi o przedstawienie w interesujący i przyciągający odbiorcę sposób danych na jeden konkretny temat.
Do tego samego wniosku doszedł Tom Kuhlmann, który poświęcił swój ostatni wpis na blogu właśnie porównaniu inforgrafiki i kursu e-learningowego (I-sza dzisiejsza inspiracja). Polecam Wam rzucić okiem na ten wpis.
Drugą inspiracją jest poniższa grafika – niby nie zawiera żadnych informacji, ale jednak przypomina się pierwsze video w domu;)
Zachęcam Was do zainteresowania się infografiką!
