Bartłomiej Polakowski
Bartłomiej Polakowski
4 lata doświadczenia w korporacji na stanowisku głównego specjalisty ds. e-learningu. Projektant szkoleń e-learningowych (Instructional Designer) Administrator platformy e-learningowej(LMS) odpowiedzialny za utrzymanie i rozwój. Koordynator współpracy z dostawcami zewnętrznymi przy projektach e-learningowych Koordynator prac w projektach Europejskich
Strona domowa: http://www.goldenline.pl/bartlomiej-polakowski
Wpisy Bartłomiej Polakowski
Rapid m-learning tools
17 Czerwiec 2010
M-learning nadal nie zdobył znaczącej popularności. Co prawda IBM i parę innych firm prowadzi ciekawe projekty w tym zakresie, ale nie jest to jeszcze żaden trend (potrzebny jest większy kryzys:) Wraz z rozwojem technologii, mobile nauczanie zmierza w kierunku spersonalizowanych serwisów opartych na module GPS i kamerze. Przykładem może być prężnie rozwijające się rynek serwisów implementujących Augmented Reality. Istnieją jednak także narzędzia rapid e-learningowe przeznaczone wyłącznie do tworzenia contentu na urządzenia mobilne. Na blogu Upside Learning znalazłem prezentację trzech tego typu aplikacji. Ciekawie prezentuje się rozwiązanie przeznaczone na telefony BlachBerry, które wykorzystuje BlackBerry Enterprise Server do przechowywania i monitorowania postępów. Niestety, aplikacje te pozwalają "jedynie" na stworzenie prostego szkolenia przypominającego prezentację z materiałami audio/video. O ile testy w takiej formie są dobrą metodą sprawdzenia wiedzy to wpatrywanie się w kurs na ekranie telefonu (nawet jak ktoś ma HTC HD2:) nie może być ciekawym przeżyciem edukacyjnym.
Przyszłość m-learningu widzę raczej w wykorzystaniu urządzeń mobilnych w terenie jako performance support albo uzupełnienie zajęćwarsztatów, a nie substytut "tradycyjnego" e-learningu.
W mojej firmie telefony są wykorzystywane w nauczaniu kadry menedżerskiej. Przyjmuje ono jednak formę teleklas, czyli telekonferencji z trenerem. Czy w niedługim czasie zostaną one zastąpione przez nowe rozwiązania? Na razie nie widzę lepszych rozwiązań.
Link: Upside Learning

JOB AIDS & PERFORMANCE SUPPORT – recenzja
10 Czerwiec 2010
Po przeczytaniu kilku książek na temat tworzenia szkoleń, metodologii, kogniwistyki i zarządzania systemami LMS szukałem czegoś nowego, związanego nauczaniem co pomogło by mi się dalej rozwijać. Trochę przypadkiem, przeglądając profil jednego z użytkowników LinkedIn trafiłem na książkę “JOB AIDS & PERFORMANCE SUPPORT Moving from Knowledge in the Classroom to KNOWLEDGE EVERYWHERE”. Prezentuje ona zupełnie inne podejście do przekazywania wiedzy.
Większość z nas nauka kojarzy się z wykładami, szkoleniami lub warsztatami a szkolenia e-learningowe z wielogodzinnymi lekcjami. Tymczasem to czego często potrzebujemy to konkretna informacja, która potrzebujemy w czasie wykonywania jakiegoś zadania. Przykładowo – agent ubezpieczeniowy idąc do klienta kiedyś musiał znać wszystkie informacje o produktach sprzedawanych przez jego firmę, teraz podczas rozmowy z klientem może korzystać z aplikacji na komputerze, która pomaga mu precyzyjnie odpowiadać na wszystkie pytania i wyliczać wszystkie koszty, a także prognozować zyski.
Taki aplikacje to właśnie przykład Performance Support (PS), czyli elektronicznego wsparcia naszej efektywności w pracy. Jest to rozwinięcie pojęcia Job Aids, które oznacza środki nieelektroniczne pozwalające nam wykonać jakąś czynność (np. instrukcja obsługi frytkownicy w Mc Donalds). To czym się charakteryzuje PS to dostarczanie precyzyjnej informacji dotyczącej wykonania jakiegoś zadania przed lub w jej trakcie.
W opisywanej przeze mnie książce znajdziecie szczegółowy opis zarówno Performance Support jak i Job AIds. Przeczytacie o przykładach ich wykorzystania. Obejrzycie ilustracje prezentujące gotowe narzędzi (w tym bardzo ciekawy system IBM przeznaczony dla swoich sprzedawców) . Autorzy opisują także proces wdrażania tego typu narzędzie, metody argumentacji i zespół, który jest potrzebny przy tego typu projektach.
To czego trochę mi zabrakło to brak opisu możliwości wykorzystania urządzeń mobilnych, ale książka została wydana w 2007, gdy dopiero pojawił się IPhone, a jego kolejni killerzy dopiero dojrzewali:) Przydałoby się też jeszcze więcej życiowych przykładów bo np. systemy straży przybrzeżnej USA mnie osobiście nie kręcą:)
Podsumowując:
Bardzo dobra książka dla wszystkich, którzy szukają czegoś nowego. Według mnie Performance Support to przyszłość. W coraz szybciej pędzącym świecie nie ma czasu na przechodzeniu długich szkoleń, liczy się czas zdobycia informacji. Nie oznacza to, że obecne formy nauczania znikną – ciężko sobie wyobrazić lekarza, który swoje decyzję opiera jedynie na tym co zobaczy na IPadzie:), ale do gry wchodzą nowe narzędzi i nie można zostać z tyłu.
Szkolenia czyli droga do zapomnienia
29 Maj 2010
Za radą Jane Hart przeczytałem dzisiaj dwa krótkie wpisy na blogach dotyczące roli dzisiejszych Instructional Designerów i naszej pamięci. Ich autorzy trafnie stwierdzają, że praca projektanta szkoleń powinna ulec zmianie. Przez wiele lat starano się przekazywać "wiedzę". Jest to jednak proces długotrwały i wymaga przede wszystkim utrwalenia zdobytych informacji za pomocą ćwiczeń i symulacji. Dlatego właśnie Instructional Designer powinien stać się Interactivity Designerem. Nauka w dzisiejszych czasach polega na wyćwiczeniu u odbiorcy pewnych zachowań a nie umieszczenia w jego głowie jak największej wiedzy..ta przyjdzie z czasem wraz ze wzrostem doświadczenia.
Autor drugiego wpisu przypomina nam o krzywej zapomnienia Ebbinghausa. Pokazuje ona jak szybko nasz mózg "pozbywa się" nowych informacji:) Po 20 min od zakończonego kursu jesteśmy w stanie przypomnieć sobie nie więcej niż 60% przekazanej nam wiedzu. Nie oznacza to, że wystarczy pójść na pół wykładu, aby osiągnąć ten sam rezultat co po całym;), jest w tym jednak nutka prawdy. Im krótszy materiał (lub podzielony na więcej części) tym więcej zostanie zapamiętane. Donald Clark przypomina inne sposoby zapobiegania retencji:
1)Regularne poprawki – z określoną częstotliwością dziennątygodniowąmiesięczną – z ciekawostek mogę dodać, że najlepiej powtarzać w miejscach cichych i spokojnych, przed snem lub…w toalecie:)To chyba coś dla fanów m-learningu:)
2)Tworzenie notatek – to chyba każdy nas sprawdził na sobie – pisanie notatek własnymi słowami znacznie zwiększa ilość zapamiętanych informacji i ułatwia ich przyswajanie.
3)Blogowanie – j.w – pisząc dla Was myślę też o mojej pamięci;)
4)Powtórki materiału – np. w postaci podsumowania na końcu ksiązkiszkolenia lub testów przed/po zajęciach.
5)Opóźnione egzaminy – sprawdzenie zapamiętanych informacji za pomocą testu zaraz po szkoleniu, a następnie w regularnych odstępach w przyszłości. To zapobiegnie poleganiu wyłącznie na pamięci krótkotrwałej i da czas na wykorzystanie wiedzy w praktyce.
6) Nagrywanie wykładów i prezentacji
7) Wykorzystywanie gier – pozwalają na nieskończoną ilość prób i poznanie smaku porażki bez ryzyka położenia całej firmy:) Wymagają od użytkownika zdobycia pewnych umiejętności zanim będą mogli przejść dalej.
Unikanie długich przerw na nauce – wakacje są złe:)
Większość z powyższych punktów jest oczywistych…więc dlaczego nie są stosowane?:)
Więcej informacji znajdziecie na blogu Jane