Bartłomiej Polakowski
Bartłomiej Polakowski
4 lata doświadczenia w korporacji na stanowisku głównego specjalisty ds. e-learningu. Projektant szkoleń e-learningowych (Instructional Designer) Administrator platformy e-learningowej(LMS) odpowiedzialny za utrzymanie i rozwój. Koordynator współpracy z dostawcami zewnętrznymi przy projektach e-learningowych Koordynator prac w projektach Europejskich
Strona domowa: http://www.goldenline.pl/bartlomiej-polakowski
Wpisy Bartłomiej Polakowski
Notatek.pl bada studentów
17 Kwiecień 2012
Dzisiaj wpis gościnny dotyczący badania przeprowadzonego przez serwis Notatek.pl
Jest to portal umożliwiający studentom wymienianie się..notatkami online:) Kiedyś trzeba się było czaić na koleżanki pod drzwiami sali wykładowej, a dzisiaj wystarczy założyć konto w serwisie internetowym i jeżeli będziemy aktywni to dostaniemy jeszcze pizze (przynajmniej tak wyczytałem w ulotce:)
Przejdźmy jednak do samego badania.
Badanie zostało przeprowadzone wśród studentów z całej Polski w marcu 2012 roku. Głównym celem ankiety było stwierdzenie, ile studenci wydają na pomoce naukowe w ciągu semestru i z czego najczęściej korzystają podczas nauki. Ważnym aspektem było również zwrócenie uwagi na wpływ Internetu na zdobywanie wiedzy.
Ankieta dotyczyła określenia wysokości wydatków, które studenci przeznaczają na pomoce naukowe w ciągu semestru, oraz stwierdzenia, z jakich źródeł najczęściej korzystają, przygotowując się do zajęć, zaliczeń i egzaminów.
Wnioski są następujące:
Studenci podczas sesji najczęściej korzystają z własnych notatek oraz z notatek koleżanek i kolegów (w sumie ponad 55% respondentów udzieliło takiej odpowiedzi). Jest to najtańsze źródło wiedzy na studiach i powszechnie dostępne.
Rzadko używane są skrypty (5,3% odpowiedzi) oraz książki (6,5%). Studenci nie korzystają z publikacji naukowych ponieważ ich ceny są za wysokie. Również biblioteki akademickie posiadają niewystarczającą liczbę egzemplarzy, by każdy student mógł zaopatrzyć się w potrzebną mu książkę.
Dla mnie najciekawsze były jednak wyniki dotyczące wykorzystywania materiałów online:
Dla ponad ¼ studentów materiały z Internetu stanowią 20% pomocy naukowych potrzebnych do zdania sesji.37% studentów stwierdziło, że potrzebuje od 21% do 50% wiadomości zaczerpniętych z sieci, tylko 18% określiło ten procent jako większy niż 75.
Można zauważyć, że coraz więcej osób podczas nauki wykorzystuje Internet. W Polsce dopiero wchodzą na rynek e-booki oraz platformy e-learning. Mimo tego, że studenci chętnie korzystają z materiałów umieszczanych w Internecie, tylko nieliczni wykładowcy umieszczają swoje publikacje w sieci.
Cały raport prezentujący pozostałe dane oraz informacje na temat respondentów znajdziecie na stronie Notatek.pl Jestem ciekawy jakie będą wyniki za 5 lat:)
![]()
Plagiat – problem czy nie?
15 Kwiecień 2012
Dzisiaj trochę mnie e-learningowo, ale myślę, że ten temat jest w dzisiejszych czasach bardzo ważny i nas też dotyczy.
Zacznijmy od pretestu:)
Pyt 1. Kiedy słyszymy słowo „Plagiat” myślimy o:
a) Naszej pracy magisterskiej:)
b) Doktoracie prezydenta Węgier
c) Ostatniej płycie Lady Gaga
d) Inne
Niezależnie od tego, którą odpowiedź wybierzecie, na pewno zdajecie sobie sprawę, że kopiowanie i podawanie się za autora czyichś pomysłów i prac jest coraz bardziej „popularne”. Problem ten rośnie lawinowo wraz z rozwojem i popularyzacją internetu.
Pamiętam, że kiedyś w szkole podstawowej (czyli jakieś parę lat temu:), wszyscy kupowali opracowania lektur, które następnie nabierały nowego blasku w wypracowaniach z j. polskiego:) „Niestety” dla uczniów, dostęp do tych materiałów mieli także nauczycieli, którzy doskonale wiedzieli, które zdanie zostało zapożyczone bez cytowania autora:)
Teraz wykrycie plagiatu jest bardzo trudne. Codziennie ludzie tworzą i przesyłają do siebie tyle informacje, że wykrycie między nimi plagiatów wymaga czasu i bardzo dobrych narzędzi.
W jaki sposób ten problem dotyczy nas? Szkolenia e-learningowe, to nic innego jak multimedialne materiały, w których największą wartością nie jest atrakcyjna forma wizualna (tą można mieć za grosze), ale scenariusz, pomysły na ciekawe przedstawienie tematów i interakcje. Te wszystkie rzeczy można niestety łatwo skopiować, a z drugiej strony ciężko udowodnić, że doszło do złamania prawa.
Jak się bronić? Może macie jakieś pomysły?
A może to nie jest problem? Może niech dobre pomysły się popularyzują?:)
Poniżej prezentuje raport (nie mój:), który pokazuje na konkretnych liczbach wielkość zjawisk jakim jest plagiat, na amerykańskich uczelniach.
Link: plagiarism_report

Tworzenie szkoleń jest proste..
11 Kwiecień 2012
siadasz przed komputerem, odpalasz narzędzia, projektujesz slajdy, wstawiasz zdjęcia, animacje, ścieżkę dźwiękową i gotowe!
Chwilę potem budzisz się we własnym łóżku:) Niestety tak łatwo nie jest. Właściwie to powinienem powiedzieć na szczęście bo, wtedy już nigdy nie wydostalibyśmy się z morza słabego contentu.
Przygotowanie szkolenie rozpoczyna się nie w momencie uruchomienia komputera, ale na długo przed tym kiedy musimy wykonać dokładną analizę biznesową, poznać grupę docelową, ustalić harmonogram, budżet i przede wszystkim cel szkolenia.
Lista rzeczy, które trzeba wykonać zanim odpalimu Articulate, Captivate albo inne narzędzie, jest długa i niestety często lekceważona. Przyczyny są różne – napięty grafik, brak komunikacji w firmie, brak umiejętności lub po prostu brak wiedzy.
Temu ostatniemu na szczęście można łatwo zaradzić:)
Na blogu Flirting w/ eLearning (bardzo fajna nazwa:) znalazłem tabelę, będącą podsumowaniem wszystkich elementów, na które twórca szkolenia musi zwrócić uwagę przed, w trakcie i po swojej pracy. Do ściągnięcia jest gotowy formularz z polami do odznaczenia. Ciężko coś dodać, ale może Wam się uda:)
Link: the-ultimate-e-learning-design-and-development-checklist

photo credit: tjmwatson via photopin cc
Gry na ratunek światu!
6 Kwiecień 2012
Ludzie poświęcili już 6 MILIONÓW lat grając w World of Warcraft. To mniej więcej taki okres czasu jaki minął od momentu, gdy nasz praprapra..pradziadek stanął na dwóch nogach:)
Do 21 roku życia, przeciętny człowiek spędzi 10 TYSIĘCY godzin grając w różnego rodzaju gry.
Na świecie jest ponad 500 MILIONÓW graczy.
Te liczby robią wrażenie, a najlepsze jest to, że sami bez przymusu nakręcamy te statystyki.
Gry są już nie tylko wymieniane w kategorii rozrywka lub edukacja. Co raz częściej pojawiają się w ambitnych projektach mających na celu polepszenie standardu naszego życia a nawet ratowanie Ziemii. W końcu dlaczego nie wykorzystać naszego zauroczenia grami do rozwiązywania realnych problemów?
Jeden z ciekawszych przykładów podaje grecki historyk Herodotus z 5 wieku przed naszą erą. Opisuje on królestwo Lydia, w którym nastały czasy głodu. Ludzie cierpieli i walczyli ze sobą. Król wpadł na oryginalny pomysł – zarządził, że jednego dnia ludzie będą jedli, a drugiego..grali w kości:) Gry są na tyle angażujące, że ludzie często zapominają o podstawowych potrzebach fizycznych. Od czasu do czasu można usłyszeć w telewizji o kolejnym Japończyku, który zmarł na skutek przemęczenia lub odwodnienia zapatrzony w ekran komputera.
Innym problemem, za którzy wzięli się producenci gier we współpracy z koncernami motoryzacyjnymi to rosnące ceny paliwa. Rozwiązanie jest proste. Samochód „rzuca” nam wyzywania pokazując rekordy oszczędnej jazdy na odcinku drogi, którym jedziemy, lub daje nam punkty za ekonomiczną jazdę, które później możemy wymienić na sadzonki prawdziwych drzew sadzonych w jakimś lesie. Fajne nie?:)
Gry zmieniają świat. A jak to robią dowiecie się z poniższego filmu.