0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Od kiedy pamiętam wszyscy e-learningowi eksperci powtarzają, że materiały edukacyjne powinny być spersonalizowane pod odbiorców. Łatwo powiedzieć trudniej zrobić bo jak przy grupie kilku tysięcy pracowników zapewnić każdemu z nich indywidualną edukacyjną przygodę?

Podejścia są różne – tworzenie ścieżek rozwojowych, tagowanie contentu i udostępnianie różnego rodzaju zaawansowanych wyszukiwarek lub manualne sugerowanie konkretnych rozwiązań danej osobie przez kolegę, kierownika, coacha.

Ładnie brzmi, ale większość tych rozwiązań to  bajka, tak samo jak to, że każdy ma w sobie chęć ciągłego doskonalenia i rozwoju. Nie ma się czego wstydzić – jesteśmy leniwi. Jest niedziela godz. 12 a ja w pidżamie leżę na kanapie zamiast biegać, robić zakupy, sprzątać itp.:)

Właśnie dlatego, jeżeli odpowiadamy za rozwój pracowników w firmie, powinniśmy zrobić wszystko, aby niezbędne informacje same domagały się ich uwagi. Wejdźcie na stronę Amazon. Jeżeli ją od czasu do czasu odwiedzacie i coś kupiliście to zaczyna ona Was poznawać – czym się interesujecie, co kupujecie, czego szukacie, i na tej podstawie non stop rekomenduje produkty, które mogą Was zainteresować. Win-Win – wy nie marnujecie czasu na poszukiwania, a dostawca dostaję Wasze PLNy za kupione produkty:)

Podobnie działają rozwiązania EPSS (Electronic Performance Support Systems) Śledzą one co i gdzie robisz (ograniczając się do Twojego komputera;) i oferują pomoc kontekstową. To jest jednak rozwiązanie, które musi być wcześniej skonfigurowane, nakarmione danymi i cały czas aktualizowane…a my jesteśmy leniwi:)

Dlatego przyszłość zarządzania materiałami edukacyjnymi widzę w sztucznej inteligencji. Tego typu rozwiązanie byłoby naszym inteligentnym doradcą/concierge’em, który doskonale zna nas, naszą pracę, preferencje i doświadczenie…i bazując na tym wybiera dla nas odpowiednie materiały (zarówno wewnątrzfirmowe jak i te dostępne w sieci).

Taki concierge będzie pamiętał o wszystkich ważnych wydarzeniach w pracy i odpowiednio wcześniej przygotowywał Cię do nich. Będzie poznawał Cię z ekspertami, którzy pomogą Ci przy bieżącym zadaniu. Przypomni Ci o egzaminie i zaproponuje Webinar…albo publikację, jeżeli odkryje, że preferujesz tą formę, a na koniec zbierze wszystkie Twoje osiągnięcia edukacyjne i wyśle raport do lokalnego działu L&D, żeby mogli Ci przyznać kolejną odznakę:)

Zapomnij o szukaniu materiałów na forach, LMSach, YouTube, TED i innych serwisach. To taka strata czasu, że gdyby jakakolwiek firma to policzyła, to by poznała na nowo znaczenie przysłowia „czas to pieniądz”. Mówisz co potrzebujesz i zaraz to dostajesz, a wartościowych materiałów nie musisz nigdzie zapisywać bo Twój concierge będzie zawsze o nich pamiętał..tak samo jak o tych, które Ci się nie spodobały.

Myślicie, że to daleka przyszłość…a ja być może już niedługo pokażę Wam takie rozwiązanie;)

Tymczasem chciałbym Wam zaprezentować bardzo ciekawy i innowacyjny projekt stworzony w mojej firmie przez zespoły Employer Branding i Data Analytics we współpracy z Centrum Innowacji SWPS.

Matchbeta to profesjonalny doradca kariery bazujący na sztucznej inteligencji. Jak on działa? Mówiąc gastrojęzykiem – W pierwszym etapie, serwis „karmiony jest” danymi od ekspertów takich jak Wy/My wypełniających ankiety. W kolejnym kroku dane zostaną „przetrawione” i na końcu…:) wykorzystane do doradzania osobom szukającym praktyk i staży, a w przyszłości także i pracy. Nie jest to jednak zwykłe repozytorium. Dzięki sztucznej inteligencji M.A.I.A (Matching Artificial Inteligence Assistant) będzie potrafiła dokonywać skomplikowanych analiz i sugerować najbardziej dopasowane do nas rozwiązanie. Może się okazać, że doradztwo e-learningowe to jednak nie jest to czym powinniśmy się zajmować;)

Zachęcam Was do zapoznania się tym projektem i wypełnienia ankiety. M.A.I.A jest głodna:)

Sztuczna inteligencja już teraz zmienia świat, wokół nas. Jeżeli korzystacie ze Spotify czy Netflixa to wiecie o czym mówię. Kiedyś trzeba było przeszukiwać Internet, żeby znaleźć coś ciekawego, a teraz…samo się znajduje:) AI ma już na celowniku edukację. Inteligentny Concierge Edukacyjny nadciąga!

A jak Wy wyobrażacie sobie przyszłość e-nauczaunia…i co myślicie o moim tytułowym skrócie ICE?:)