Znowu dłuższa przerwa w pisaniu, ale jak zawsze mam alibi:) Od dwóch miesięcy pracuję w nowej firmie, biorę udział w nowych projektach, poznaje nowe procesy i systemy. Wszystko nowe, tylko ja się star…dojrzewam;)

To co jednak najbardziej mnie kręci w tym miejscu to praca i kontakt z najlepszymi specjalistami na świecie. Do tej pory mogłem co najwyżej pogadać z nimi na LinkedIn albo konferencji, teraz wspólnie zmieniamy rzeczywistość…ostatnio tą rozszerzoną i wirtualną:)

To się pochwaliłem:) Przejdźmy do głównego tematu – nowych technologii zawierających w nazwie część „reality”. Jest to zupełnie nowa rzeczywistość – wytworzona z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii, która rozszerza lub zupełnie zastępuje otaczający nas świat. Zaobserwowałem, że tak jak w przypadku grywalizacji, dużo osób zaczyna się gubić w tych wszystkich skrótach i ich możliwościach, dlatego dzisiejszy odcinek będzie miał jeden cel – pokazać Wam najważniejsze technologie, ich cechy charakterystyczne i przykłady.

Pewnie część z Was pomyśli, że to odległa przyszłość, bo w wielu firmach nadal nie potrafią złożyć prostego szkolenia. No więc nie - To się już dzieje. Każda technologia ma swój „hype” – mega skok zainteresowania, po którym przychodzi czas na przemyślenia „Po co my to kupiliśmy” i w tym miejscu właśnie zaraz będziemy:) Dlatego warto wiedzieć co się wokół dzieje.

Część z zaprezentowanych tutaj rozwiązań będziecie mogli przetestować w domu – wystarczy najprostszy smartphone i 20 zł. Pozostałe pokażą Wam dzieci:)

Virtual reality (VR) czyli wirtualna rzeczywistość to żadna nowość

Pojawia się i znika z rynku regularnie, nigdy do końca nie przebijając się do mainstreamu. Ostatni rok okazał się jednak przełomowy.

Koncepcja jest prosta (w przeciwieństwie do strony technicznej:). Użytkownik jest przenoszony do wirtualnego – wytworzonego całkowicie cyfrowo świata, czy to za pomocą specjalnych gogli zasłaniających wszystko poza wyświetlanym obrazem, czy pomieszczeń z obrazami wyświetlającymi na ścianach wokół nas (tzw. Physical Virtual Environments). Jesteśmy w ten sposób całkowicie izolowani od otaczającej nas rzeczywistości a w jej miejscu otacza nas nowa..wirtualna.

VR musi spełniać trzy warunki:

1. Być wygenerowany komputerowo – zaawansowana grafika komputerowa tworzy trójwymiarowy, wirtualny świat.

2. Być interaktywny – scena, na którą patrzymy (i którą słyszymy) jest determinowana przez aktualny stan użytkownika. Jak on patrzy w lewo, komputer generuje obraz po lewej itd.

3. Być wciągający – użytkownik musi być całkowicie pochłonięty w wirtualnym świecie. Komputer przejmuje kontrole nad tym co widzimy, słyszymy i czujemy (przerażające:).

Jak to wygląda od strony użytkownika? Zakładamy specjalne gogle, które zasłaniają wszystko dookoła. W środku znajdują się wyświetlacze, dzięki którym jesteśmy w stanie obserwować wyświetlany świat 360 w pionie i poziomie. Nie ma żadnych ramek, czarnych stref, czy poczucia, że siedzimy przed ekranem. Rozglądamy się tak jak zazwyczaj, a obraz sam się przesuwa, dając nam wrażenie całkowitej imersji. Na uszach mamy słuchawki, które ostatecznie odrywają nas od realnego świata.



Główne projekty VR w tej chwili to:

Oculus Rift (i jego ubogi, wybuchowy krewny Samsung Gear:))

HTC Vive

Sony Playstation VR (przewidywany lider z powodu ogromnej liczby użytkowników Playstation, z którą jest zintegrowany)

Microsoft Hololens

Zalety:

- możliwość całkowitego przeniesienia się do dowolnego miejsca – można zasymulować każde realne i wyimaginowane środowisko,

- wirtualny świat nie ma żadnych ograniczeń – możemy wszędzie zajrzeć, rozejrzeć się (niedługo dotknąć) - tak jak w realu.

Wady:

- koszty wytworzenia contentu – sprzęt (kamera) + technologie,

- koszty po stronie użytkownika – musisz mieć specjalne gogle + mocny komputer/konsole,

- wygoda – okulary póki co nie są jeszcze najlżejsze i wymagają stałego połączenia kablami z jednostką sterującą,

- interakcje z otoczeniem - wszystkie czynności wykonujemy za pomocą specjalnych kontrolerów. Nie chwycisz wirtualnego jabłka ręką (jeszcze, bo trwają już prace nad specjalnymi rękawicami)

- poruszanie się – jw. poruszamy się a pomocą kontrolera – chodzenie jest mocno ograniczone do wyznaczonej strefy (lub siedzimy na fotelu:)

Druga technologia – Augmented Reality (AR) to po naszemu rozszerzona rzeczywistość

Można ją traktować jak coś pomiędzy naszym światem a wirtualną rzeczywistością. W przeciwieństwie do VR nie izoluje nas od naszego otoczenia, ale nakłada na nie dodatkową cyfrowo-wizualną warstwę. Jak jechaliście jakimś droższym samochodem to pewnie widzieliście prędkościomierz wyświetlany na szybie przed kierowcą. To taki najprostszy przykład.

Jak to wygląda od strony użytkownika? Są dwie główne opcje – albo zakładamy przezroczyste okulary albo w jakimś pomieszczeniu znajduje się specjalna szyba. W obu przypadkach dokładnie widzimy co się znajduje po drugiej stronie. I teraz na to co widzimy nakładane są dodatkowe informacje np. patrzycie na szyld restauracji a obok pojawiają się Wam recenzje z serwisu Zamato. Albo wyobraźcie sobie spotkanie, na którym obrazy z uczestnikami są wyświetlane na szybach wiszących przy stole (taki WebEx na sterydach:)



Główne projekty AR w tej chwili to…

Google Glass (strony oficjalnej na razie nie ma bo pracują nad nową wersją)

Zalety

- lekka, nieinwazyjna konstrukcja – nosimy po prostu okulary:),

- możliwość interakcji z realnym światem,

- możemy się poruszać bez żadnych ograniczeń po ulicach, domach i gdzie chcecie:),

- prostsze w porównaniu z VR tworzenie contentu.

Wady

- czas pracy na baterii,

- koszt urządzenia,

- nie przeniesiemy użytkownika do innego środowiska tylko damy mu dodatkowe informacje odnośnie tego, w którym się znajduje,

Dlaczego warto się zainteresować tymi technologiami?

Każdego dnia spotykamy się z różnymi sytuacjami, podejmujemy różne decyzje i wykonujemy różne czynności. Dzięki wykorzystaniu wirtualnych technologii jesteśmy bezkarni:) Możemy odtworzyć dowolne środowisko i umieścić w nim uczestników, żeby mogli z nim bezpiecznie wchodzić w interakcje.

Wyobraźcie sobie ćwiczenie prezentacji przed wirtualną publicznością, udział w akcji ratunkowej albo szkolenie z obsługi nowego drogiego urządzenia w fabryce..z możliwością naciskania każdego przycisku bez konsekwencji:)

Jak można zastosować te technologie w biznesie?

VR

- Organizowanie spotkań w wirtualnych salach zamiast tradycyjnych konferencji,

- Symulowanie niebezpiecznych środowisk – np. szkolenia BHP albo spotkanie z trudnym klientem:),

- Eksploracja dużej ilości danych – zamiast tradycyjnych ekranów możemy wygenerować całe pomieszczenia do wizualizacji i eksploracji danych,

- Serious games – tworzenie zaawansowanych symulacji edukacyjnych w dowolnym środowisku.

AR

- Uzupełnienie szkoleń/lekcji dodatkowymi informacjami z sieci np. patrzysz na mapę i widzisz animację pokazującą zmieniające się granice państw,

- Idealny job aid – okulary wyświetlają Ci niezbędne informacje kiedy są potrzebne,

- Prezentacja wirtualnych modeli zamiast tworzenia drogich makiet (nareszcie będzie mieli z architektem wspólną wizję Waszego mieszkania:)



Jak zacząć?

Najprościej zacząć z AR. Bierzecie smartphone’a, instalujecie apkę (na start do zabawy polecam Augment), odpalacie i bawicie się trójwymiarowymi obiektami na Waszym stole albo dłoni:)

VR wymaga od Was inwestycji w okolicach 20 zł. Kupujecie na Allegro Cardboarda (takie proste kartonowe gogle z dwoma soczewkami) instalujecie apkę i przenosicie się do wirtualnego świata. Efekt nie będzie jak w Oculusie, ale pomoże Wam zrozumieć o co tyle hałasu:) Na początek polecam dwie aplikacje Cardboard (która pokaże Wam jak działa VR) i Aparat Cardboard (dzięki której będzie mogli stworzyć swoje własne trójwymiarowe obrazy).

Co na horyzoncie?

Mimo, że wielu z nas jeszcze nie miało okazji spotkać się FejsToGogle z technologiami VR/AR to dostawcy cały czas pracują nad polepszeniem naszych doznań.

Pierwszym trendem to usprawnienie interakcji z wirtualnym światem. Korzystanie z pada albo specjalnego kontrolera nie jest zbyt sexy, dlatego producenci mocno badają technologie sterowania głosem i ruchem (typu Siri, Google Now czy Kinect).

Drugim jest zwiększenie mobilności użytkowników podczas korzystania z VR (bo ile można siedzieć na fotelu z goglami na twarzy:) Aktualne prototypy pozwalają wyznaczyć specjalną strefę za pomocą specjalnych znaczników (trochę jak w odkurzaczach automatycznych:), po której możemy bez ograniczeń szaleć.

I co teraz?:)

Zachęcam Was do spróbowania – zabawy z prostymi apkami na Waszych smartphone’ach albo konsolą Waszych dzieci;) A kiedy już zakiełkuje jakiś business case, róbcie prototyp i do boju!

Jestem teraz w trakcie testowania różnych aplikacji i technologii. Będę się Wami na bieżąco dzielił moimi wirtualnymi doznaniami:)

Do zobaczenia online!:)