Niedawno pisałem o kreatywności i o tym jak ją wzmacniać w zespole, aby tworzyć efektywne szkolenia. Rozpocząłem też dyskusję, która szybko zeszła w kierunku tego jak należy rozliczać szkolenia e-learningowe. Z jednej strony musimy mieć jakiś „szablon”, który pozwoli obu stronom wycenić i odebrać prace. Z drugiej, zbyt szczegółowe wyceny uwzględniające elementy, ich ilość, jakość etc. sprawia, że twórca szkolenia nie myśli o optymalnych rozwiązaniach, ale takich, które mieszczą się w wycenie.

Jakie są najpopularniejsze modele wyceny e-szkoleń?

1. Ekran szkoleniowy – Najczęściej stosowany sposób rozliczenia. Ustala się koszt ekranu w zależności od wielkości szkolenia (im dłuższe tym pojedynczy ekran jest zazwyczaj tańszy) oraz zawartości  – animacje, grafiki, lektor itp.

Zalety:

+ Prosty dla zamawiającego – zamawia ekrany i rozlicza na koniec projektu ekrany

+ Prosty dla dostawcy – wycenia ekrany i przygotowuje ekrany

+ Wiemy czego oczekiwać – nie dostaniemy, ani mniej, ani więcej niż ustaliliśmy w umowie/zamówieniu

+ Szybka produkcja – nie korzystamy z żadnych niestandardowych rozwiązań

Wady:

- Nie dostaniemy nic więcej niż zdefiniowaliśmy w umowie

- Spadek kreatywności – scenarzysta będzie miał z tyłu głowy ograniczenia, na które się zgodziliśmy w umowie – limity grafik, zakres animacji etc.

- Spadek innowacyjności – chciałbyś wprowadzać mechanizmy gier, gry, niestandardowe interakcje – potrzebujesz inną formę rozliczeń

- Niewycenialny przy niektórych projektach – szkolenia systemowe (screencasty), animacje szkoleniowe, gry

- Konflikt interesów – my chcemy jak najkrótsze szkolenie, a dostawca wprost przeciwnie:)

2. Czas szkolenia – płacimy za finalny czas trwania szkolenia – stawka godzinowa. Dostawca w ofercie określa ile czasu według niego zajmie szkolenie obejmujące dostarczone mu materiały i spełniające cele szkoleniowe.

Zalety:

+ możliwość wyceny projektów animowanych/screencastów

+ ustalamy już na początku maksymalny czas trwania szkolenia

Wady:

- problem z ustaleniem długości finalnego szkolenia (dostawca twierdzi, że jest X, odbiorca, że grupie testerów przejście materiałów zajęło X-10)

- ciężkie w ofertowaniu – bardzo przybliżona długość finalnego produktu

3. Pudełko – kupujemy gotowe szkolenia z biblioteki dostawcy. Często wycena zależy od ilości użytkowników, metody udostępnienia (u nas vs u dostawcy), czasu udostępnienia szkolenia (określony/bez ograniczeń)

Zalety:

+ szybkie wdrożenie – kupujemy szkolenie i właściwie od razu możemy z niego korzystać

+ szkolenie często jest lepszej jakości, ponieważ jest reklamówką dostawcy

Wady:

- brak praw autorskich i źródeł

- małe/żadne możliwości modyfikacji contentu

- produkt nie jest dopasowany w 100% do naszych potrzeb – dostajemy to co wszyscy

4. Projekty niestandardowe - od czasu do czasu trafiają się projekty niestandardowe, których nie da się wycenić poprzednimi metodami: gra, symulacja, aplikacja mobilna etc. Zazwyczaj rozliczane są na podstawie stawki godzinowej za czas pracy nad projektem. Dostawca twierdzi, że dany projekt o ustalonym zakresie zajmie mu X godzin i bazując na naszym doświadczeniu (lub podpytując innych:) decydujemy się za zakup albo nie.

Wady/zalety – jak przy każdym projekcie informatycznym:)

5. Mix – połączenie różnych metod rozliczeniowych w ramach jednego projektu – za ekrany stawka ekranowa, za animację czasowa, a zawarte w szkoleniu gry wycenione są osobno.

Zalety:

+ mamy wszystko co sobie wymarzymy – bez limitu:)

Wady:

- umowa będzie przypominała encyklopedię PWN

- ciężko wytłumaczyć wyliczenia audytowi po jakimś czasie:)

 

Co wybrać?

To proste:) Dokładnie zastanówcie się jakiego typu szkolenia chcecie zamawiać – typowe ekranowe gdzie użytkownik klika słynne Dalej (lub jakiś jego ekwiwalent:), animowane pigułki wiedzy, screencasty systemowe, inne? Pamiętajcie o poniższych zasadach:

- walcz o rabaty - Możesz ustalić z dostawcą zniżki „globalne” tzn. sumujesz ilość ekranów/czas wszystkich wyprodukowanych do tej pory szkoleń i po przekroczeniu jakiegoś progu cena kolejnych spada lub co jest lepszym rozwiązaniem ustalić cenę ekranu w zależności od wielkości pojedynczego szkolenia (im dłuższe tym pojedynczy ekran jest tańszy). Zastanówcie się tylko jak duże szkolenia planujecie – jeżeli krótkie to ustawianie zniżek po 100, 200, 300 ekranów nie ma sensu

- nie daj się ograniczać – szczególnie dotyczy to szkoleń ekranowych. Nie ma czegoś takiego jak „standardowy ekran”. Nie próbujcie nigdy ograniczać zawartości ekranu, ani elementów w szkoleniu. Jeżeli zgodzicie się, że projekt będzie zawierał max X grafik (albo jedną co X ekranów) to pogrzebiecie kreatywność każdego projektu. Scenarzyści zamiast myśleć jak stworzyć najlepsze szkolenie, będą myśleli o tym jak nie przekroczyć ustalonych parametrów.

- pamiętaj o gwarancji umożliwiającej bezkosztową wymianę X% ekranów. Nie znam projektu, który nie wymagał chociaż kilku natychmiastowych zmian po wyprodukowaniu.. lepiej od razu nie składać zamówienia na aktualizację

- właściwie wyceń pracę dostawcy – wiadomo, że każdy chciałby zapłacić jak najtaniej, ale jeżeli oczekujecie jakości to musicie za nią odpowiednio płacić. Ile to jest „odpowiednio”? Przedstawcie dostawcy Wasze wymagania i porównajcie ceny rynkowe (jest kilka firm na rynku:)

A Wy jak się rozliczacie?

kasa