0 Flares Twitter 0 Facebook 0 LinkedIn 0 Google+ 0 Buffer 0 Reddit 0 Email 0 0 Flares ×

Witam po wakacyjnej przerwie!:) W moim życiu nastąpiła drastyczna zmiana – zablokowano mi konto na fejsbuku i zostałem zmuszony do przerzucenia się na LinkedIn:) (grupa Korpo E-learning zostaje czasowo zawieszona). Nagle okazało się, że mam więcej czasu, rozbudowałem moja siatkę kontaktów e-learningowych i przyjrzałem się dokładniej globalnemu rynkowi.

Obok kryzysu imigracyjnego co raz groźniejszy staje się też kryzys kreatywności. Syndromy widać wszędzie – kiepskie kursy z powtarzającymi się schematami, mnóstwo artykułów/złotych rad/bestpraktisów na wszystkich forach i miliony znudzonych odbiorców na całym świecie. Dlaczego jak mamy szkolenie PPoŻ to musimy mieć strażaka i gaśnicę na połowie ekranów, a przy szkoleniach produktowych/sprzedażowych samych uśmiechniętych – podających sobie ręce biznesmenów?

Miarka się przebrała, gdy ostatnio zobaczyłem „nasze projekty” lekko zmienione u innego klienta. Pomyślałem sobie „$%^ niech się sami wysilą. Nie po to poświęcam z moim zespołem tyle czasu na każdy projekt, żeby później ktoś go bezczelnie zerżnął!…” Policzyłem do 10 i wtedy zrozumiałem „Oni” nie potrafią – nie są kreatywni. Ponieważ jesteśmy w firmie mocnopomocni dlatego nie mogłem tego tak zostawić!:)

Poniżej prezentuje praktyczne i sprawdzone zasady i elementy (kolejność poza pierwszym całkowicie przypadkowa), dzięki którym nasze projekty nie są nudne, powtarzalne, zawalone tekstem i dekoracyjnymi grafikami. Zachęcam Was do wdrożenia wszystkich, ale nawet jeden zaprocentuje w krótkim czasie.

1. Miejsce pracy

Osoby zajmujące się projektowaniem szkoleń powinny mieć osobną przestrzeń, która pozwoli na nawet najgłośniejszą burzę mózgów (krzyków nie ma, ale często pojawia się euforia i śmiech). Obowiązkowymi elementami tego pomieszczenia są:

- duży whiteboard i kolorowe pisaki (min. 3 kolory) – w tym roku zaczęliśmy rozrysowywać wszystkie nasze projekty. Oprócz ciekawych pomysłów zwiększyło to także znacznie zaangażowanie całego zespołu.

- mały przenośny whiteboard – bo czasami trzeba coś omówić w dwie osoby przy biurku

- rzutnik – umożliwia nam rzucanie grafik bezpośrednio na whiteboard i rysowanie po nich. Poprawione wersje fotografujemy i odsyłamy do poprawki (Baaaardzo przyśpiesza to etap scenariusza i prototypowania)

- miejsce na wpisywanie nowych pomysłów – nie zawsze jest czas na zajęcie się jakimś pomysłem (a lubią się pojawiać w najmniej oczekiwanym momencie:), ale szkoda go zapomnieć, dlatego trzeba go od razu zapisać.

- miejsce na zabawne wpisy – poprawiają morale i nastrój w zespole, wprowadzają nastrój rozluźnienia

- dekoracje nadające klimat niepowtarzalności – Lansujcie się! Wasza przestrzeń to też Wasza wizytówka. Pokażcie, że jesteście nieszablonowi.

2. Atmosfera zaufania/otwartości/doceniania pomysłów (ale nie bezkrytyczna)

Zespół jest mega generatorem pomysłów. Niestety nie ma kreatywności jeżeli ludzie, z którymi współpracujesz nie będą mieli odwagi zgłaszać swoich idei. Każdy trafia kiedyś na impas i wtedy inne spojrzenie może się okazać bezcenne. Nie oznacza to, że trzeba chwalić każdy pomysł, ale należy doceniać i podkreślać wkład innych nie tylko w zespole, ale także na zewnątrz.

3. Zmiana środowiska & przerwy

Dlaczego po dłuższym urlopie zawsze wracamy z nowymi pomysłami? Bo nie czujemy obciążenia biurowymi tematami i mamy czas i spokój (no chyba, że jedziemy na Ibizę;) żeby spojrzeć na różne tematy z innej perspektywy. Jeżeli w biurze trafiamy na ścianę to najpierw otwórzmy okno, a jak dawka świeżego miejskiego powietrza nie pomoże, zabierz zespół na kawę lub lunch na mieście. Niektórzy polecają też prysznic, ale jeszcze nie testowałem:)

4. Śledź projekty pojawiające się w Polsce i na świecie

Nie ma co ukrywać – nie jesteśmy jedynymi projektantami na świecie:) Warto obserwować projekty, które się pojawiają na rynku – zarówno te dobre (żeby „pozyczyć” dobre pomysły:) jak i kiepskie (śmiech tez pozytywnie wpływa na kreatywność i buduje zespół;) Polecam Wam śledzic co się dzieje na grupach tematycznych (szczególnie E-learning Heroes) i profilach Instructional Designerów (większość można znaleźć na LinkedIn jak np. Joannę Kupniewską, która własnie została nominowana do nagrody E-learning designer of the year)

5. Umowa nie ograniczająca zakresem

Umowa to element, który albo nie będzie nam przeszkadzał (jeżeli dobrze ją spiszemy) albo nam utrudni każdy projekt. Nie dajmy się wbić w dyby ograniczeń grafik, interakcji, stylów etc. Płaćmy dobre pieniądze za ekran i wymagajmy dobrej jakości produktu tzn. takiego, który nie zawiera tylko grafik dekoracyjnych, tekstu i interakcji typu nieśmiertelny „pajączek”. W pierwszej umowie popełniliśmy ten błąd, że postanowiliśmy określić „standard ekranu”. Nie ma czegoś takiego. Przy najbliższym projekcie zobaczycie, że o czymś nie pomyśleliście/zapomnieliście (a dostawca nie podpowiedział;)

6. Poszukuj inspiracji w filmach, komiksach, grach etc.

W ramach Laboratorium E-learning – projektu społecznościowego tworzenia szkolenia z naszymi pracownikami (który obiecałem zaprezentować i cały czas mi się nie udało:), stworzyliśmy szkolenie z nietypowym mechanizmem testowym, który jeden z uczestników zaczerpnął z akcji marketingowej PS4. Całkowicie zmienił on projekt i znacząco wpłynął na jego pozytywny odbiór w organizacji. Otacza nas mnóstwo różnych mediów. Możemy z nich za darmo i bez ograniczeń pożyczać ciekawe rozwiązania;)

7. Regularny sen

Przeczytacie o tym w wielu książkach i artykułach. Brak lub niedostatek snu oprócz zwiększenia prawdopodobieństwa wystąpienia kilku bardzo nieprzyjemnych chorób, znacząco ogranicza także zdolność do opanowywania nowych zadań i kreatywność. Najlepsze pomysły pojawiają się po przyjściu do pracy…dopóki nie zasypią nas maile. Świeży umysł, niezmęczony i niezasypany bieżącymi zadaniami jest najbardziej kreatywny. Pamiętajmy o tym ustalając harmonogram zadań. Nie kłamię!:)

8. Sport

To zdrowie! Po porządnym wysiłku (ja np. crossfituję) nasz organizm wytwarza tyle endorfin, że czujemy błogi spokój, który sprzyja pojawianiu się nowych pomysłów (no i lepiej wyglądacie a wiadomo Jak Cię widzą tak Cię piszą:)

9. Bycie oryginalnym

Starajmy się zawsze dopasować nasz projekt do tematu i grupy docelowej. Jeżeli wszyscy wokół wstawiają dłonie przesuwające elementy na ekranie (przebój sprzed ok 4 lat) to zanim podążymy z tym nurtem zastanówmy się czy to na prawdę fajne i trafi do naszych odbiorców. Lepiej być oryginałem niż kopią.

10. Uniezależnienie od narzędzia

Częsty błąd początkujących i nie tylko ID. Zamiast myśleć nad koncepcją myślimy co możemy zrobić w naszym narzędziu. Taka strategia sprawia, że za moment wszystkie nasze projekty są identyczne. Podejmujcie wyzwania i zróbcie coś nowego. Zawsze możecie liczyć na pomoc społeczności e-learningowej, która podpowie, podlinkuje materiały lub wskaże tutorial.

11. Szkolenia

W szkoleniach z kreatywności nie brałem udziału, więc nie polecam. Natomiast zachęcam do udziału we wszelkich warsztatach wspierających kreatywna pracę. W tym roku byłem na szkoleniu z flipowania, które nauczyło mnie…rysować proste, schematyczne grafiki. Dzięki temu dużo łatwiej jest mi zaprezentować moje pomysły.

Pewnie tych punktów moglibyście dopisać jeszcze drugie tyle, ale ja z moim zespołem stosuję te i osiągamy bardzo dobre rezultaty.

Poniżej na deser przesyłam zdjęcie naszego E-learningowego Królestwa:) Kilkadziesiąt metrów taśmy izolacyjnej i ochronnej, naklejany Whiteboard i nasze ostatnie projekty, puchar sukcesów, kolorowe karteczki pozwalające zapanować nad harmonogramami i wielkie dymki myślowe sprawiają, że jest to miejsce gdzie chce się projektować! Koszt całość < 200 zł. Polecam eksperymenty zespołowe z otaczająca przestrzenią.